Św. Wincenty a Paulo



Św.Wincenty a Paulo

 

 

 Św. Wincenty a Paulo jest postacią tak urzekającą i interesującą, że nie potrzebuje dziennikarskiego rozgłosu. Jego wielkość i siła indywidualności świecą własnym, nie zapożyczonym blaskiem, promieniującym daleko poza epokę, w której żył. Oskar Wilde napisał, że różnica pomiędzy świętym a grzesznikiem polega na tym, że pierwszy ma przeszłość, drugi zaś - przyszłość. Nie trzeba szczególnego wysiłku, by uświadomić sobie, że Wincenty ma zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Więcej nawet, jego przyszłość uwarunkowana jest właśnie jego przeszłością.

Już w roku 1737 zaliczony został Ksiądz Wincenty a Paulo w poczet świętych Kościoła Katolickiego, a papież Leon XIII ogłosił go patronem wszystkich dzieł miłosierdzia. W liturgii Kościół wspomina jego postać 27 września. Ta, wymieniona wcześniej, garść faktów daje jakieś pojęcie o osobie św. Wincentego. Obraz ten jednak byłby tylko czarno-biały, dwuwymiarowy, monofoniczny, jeżeli byśmy nie dodali różnych słów Świętego, jeżeli nie przytoczylibyśmy różnych jego wypowiedzi - po to by każdy sam mógł, na podstawie wszystkich tych elementów zobaczyć tą postać, jej wielkość i wyjątkowość. By, być może, zachwyciwszy się Św. Wincentym spróbować go naśladować, pójść jego drogą, żyć jego duchem.

I jeszcze jedno - nie wolno zapominać o kontekście, czyli o czasach w których żył i miejscu - Francji.


A teraz trochę jego słów - trochę jego myśli - trochę z jego ducha:

"Bądź wytrwały w dążeniu do celu, ale pokorny i łagodny w doborze środków; niewzruszony w zachowaniu reguł i świętych zwyczajów Zgromadzenia, ale spokojny i łagodny, gdy chodzi o możliwość tego zachowania; to bowiem jest duszą sprawowania przełożeństwa".

" Dla zachowania swej duszy w miłości i bojaźni Bożej konieczna jest modlitwa. Muszę ci o tym powiedzieć, bo inaczej, pracując dla zbawienia innych, możemy samych siebie zatracić".

" Cóż mamy czynić? Objąć serca wszystkich ludzi. Czynić to, co uczynił Syn Boży, gdy przyniósł ogień na ziemię, aby rozpalić miłość. Czy możemy pragnąć czegoś innego, niż aby ta miłość płonęła i zapalała wszystkich?".

" Wiesz, że musi być coś wielkiego i tajemniczego w cierpieniu, jeżeli Syn Boży na ziemi wybrał taką właśnie drogę. W naszym życiu konieczne jest bezwarunkowe oddanie się Bogu, abyśmy mogli cierpieć bez zniechęcania się i szemrania. Musimy całym sercem kochać Boga i szukać pomocy u Jezusa Chrystusa, bo tylko w ten sposób potrafimy zachować spokój ducha. Będziemy szczęśliwi w cierpieniu i zachowamy radość w sercu".

" Kochajmy Boga, moi bracia, kochajmy Boga, ale niech to będzie w trudzie naszych rąk i w pocie czoła naszego".

" O, jak szczęśliwi będą ci, którzy w godzinie śmierci będą mogli powtórzyć słowa naszego Pana: Posłał mnie, abym ubogim niósł Dobrą Nowinę".

" Dajcie mi człowieka modlitwy, a będzie zdolny do wszelakiego dobra".

" Jeżeli miłość Boga jest ogniem, gorliwość jest tego ognia płomieniem; jeżeli miłość jest słońcem, gorliwość jest jego promieniem".

" Starajcie się! Jedno słowo, a zawiera tak wiele treści. Uczy troski o królestwo Boże. Uczy sumienności w każdym działaniu, zwłaszcza w tym, co dotyczy odkrywania Boga w sobie. Kto zaniedbuje swoje życie wewnętrzne, ten zaniedbuje wszystko".

" To nie tylko kapłan składa Najświętszą Ofiarę, ale wszyscy w niej uczestniczący".

" Uwierzcie, że tylko człowiek rozważny i pokorny może dobrze kierować innymi. Wiem z doświadczenia, że ludzie kierujący się ambicją i pragnący przełożeństwa, nigdy nie uczynią nic dobrego".

" Kiedy mówimy, że Duch Święty kieruje Kościołem, odnosimy to do Jego obecności podczas soborów, ale i do Jego obecności w życiu osób kierujących się światłem wiary i zasadami chrześcijańskiej sprawiedliwości".

" Dla okazania łagodności nie wystarczy usprawiedliwiać doznawane krzywdy i zniewagi. Trzeba łagodnie traktować tych, którzy nam je wyrządzają, rozmawiać z nimi życzliwie, nawet gdyby nas policzkowali. Trzeba to znieść dla Pana Boga".

" Modlitwa jest wodą użyźniającą życie duszy. Jest ona jak powietrze dla człowieka i jak woda dla ryby. Zapewnia życie. Modlitwa jest tym dla duszy, czym dusza dla ciała".

" Od modlitwy zależy wszystko: wytrwanie w powołaniu, owocność pracy, unikanie grzechu, żywotność miłości. Jednym słowem, od niej zależy zbawienie".

" Sierpem umartwienia musimy wycinać chwasty naszej upadłej natury, abyśmy przy pomocy Jezusa Chrystusa mogli przynosić owoce cnót. Ciągłe umartwienie jest znakiem, że ktoś wytrwale postępuje za Chrystusem".

" Wśród licznych zasad ewangelicznych są i takie, które wprost określają ducha misjonarzy. Jestem przekonany, że należą do nich: prostota, pokora, łagodność, umartwienie i gorliwość".